Nawożenie pszenicy – Poradnik krok po kroku

Pszenica jest zbożem, którego uprawa zajmuje niemal połowę areału upraw zbóż w Polsce. Jej uprawa nie należy jednak do łatwych, bo to zboże bardzo wymagające, a najlepiej rośnie na glebach najwyższej klasy. Z powodzeniem można ją jednak uprawiać również na nieco słabszych glebach, ale wówczas trzeba zwrócić szczególną uwagę na zaopatrzenie pszenicy w odpowiednie składniki pokarmowe. Zobaczmy, jak powinno wyglądać nawożenie pszenicy, dzięki któremu będzie można uzyskać wysokie plony.

Wymagania glebowe pszenicy

Pszenica należy do zbóż o dużych wymaganiach glebowych, a najlepiej rośnie na glebach w klasach bonitacyjnych I do IIIb. Ma dość duże wymagania wodne, zwłaszcza w okresie od fazy krzewienia do końca fazy strzelania w źdźbło. Jeśli w tym okresie będzie sucho i bardzo sucho, to niestety będzie to miało ogromny wpływ na poziom osiąganych plonów. Szkodliwy jest jednak dla niej również nadmiar wody, szczególnie w okresie formowania i dojrzewania ziarna. Jeśli na ten czas przypadnie okres intensywnych opadów, to pszenica będzie bardzo narażona na rozwój chorób grzybowych, co negatywnie wpłynie na jakość ziarna.

Ważnym aspektem wpływającym na kondycję i przyszłe plony pszenicy ozimej jest również pogoda. Najlepsze warunki dla pszenicy panują wtedy, gdy jest ciepła jesień, krótka zima i słoneczna wiosna, a w całym tym okresie konieczne są regularne opady. Jeśli jesień jest słoneczna i ciepła, to pszenica ozima jest znacznie bardziej odporna na mrozy i w lepszej kondycji jest w stanie przetrwać do wiosny, nawet jeśli mrozy sięgają -20 czy -25oC. 

Nieco mniejsze wymagania co do warunków pogodowych ma pszenica jara, która zdecydowanie lepiej znosi chłody niż upały. Może kiełkować już w temperaturze 1-3oC, ale jeśli temperatura w tym okresie jest wyższa, to wschodzi ona szybciej i bardziej równomiernie. Bez problemu wytrzymuje przymrozki do -6oC, które mogą się zdarzyć wczesną wiosną. Nadal jednak, podobnie jak pszenica ozima, ma duże wymagania wodne, a okresem krytycznym, podobnie jak w przypadku pszenicy ozimej, jest okres od fazy krzewienia do końca fazy strzelania w źdźbło. Jeśli w tym okresie wody będzie za mało, to będzie to miało negatywny wpływ na wysokość plonów.

Istotne znaczenie dla plonów pszenicy ma również kwaśność gleby oraz dostęp do wielu pierwiastków, wśród których na pierwszy plan wysuwają się azot, fosfor i potas, magnez, siarka oraz niewielkie ilości wapna, żelaza, boru, cynku, miedzi i manganu. Niedobór tych ostatnich pierwiastków jest szczególnie częsty, jeśli gleba była wapnowana oraz w glebach bardzo kwaśnych.

Przed nawożeniem zrób analizę gleby

Jak widać lista składników odżywczych, których potrzebuje pszenica podczas wzrostu i rozwoju, jest bardzo długa. Specjaliści od uprawy pszenicy mówią jasno, że najlepszą metodą zapewnienia pszenicy odpowiedniej zasobności w składniki pokarmowe jest wykonanie analizy gleby, na której ma ona rosnąć. Dzięki temu będzie można precyzyjnie dawkować nawozy, dopasowując ich rodzaj do niedoborów występujących w glebie. 

Analizę gleby można zlecić w laboratorium chemiczno-rolnym, a jako próbki powinna zostać dostarczona gleba z wierzchniej warstwy gruntu, do głębokości ok. 20cm. Laboratorium zwykle wymaga kilkunastu próbek gleby, o wadze ok. o,5kg, pobranych z różnych miejsc pola, bo dzięki temu wyniki analizy będą miarodajne.

W ramach analizy można wykonać zbadać pH gleby, zawartość azotu, fosforu i potasu oraz magnezu, czyli najważniejszych pierwiastków mających kluczowe znaczenie dla rozwoju pszenicy. Można również ocenić zawartość innych mikroelementów, które również będą istotne dla prawidłowego wzrostu i rozwoju pszenicy. Mając te informacje można bardziej precyzyjnie dawkować nawozy i osiągnąć lepsze efekty niż w przypadku dawkowania opartego wyłącznie na tabelach ogólnych.

Nawożenie pszenicy ozimej

Troska o przyszłe plony pszenicy ozimej rozpoczyna się jeszcze przed siewem. To wówczas należy zadbać o odpowiedni poziom pH gleby oraz odpowiedni poziom fosforu, potasu i magnezu, dzięki którym będzie mogła zdrowo rosnąć i dobrze się rozwijać. Pszenica wymaga pH w zakresie 6,6-7,2, więc jeśli gleba jest bardziej kwaśna koniecznie należy ją odkwasić. W tym celu najlepiej zastosować wapno węglanowe lub tlenkowe, które bezpośrednio po rozsypaniu należy wymieszać kultywatorem z wierzchnią warstwą gleby lub wykonać podorywkę i ją od razu zabronować. 

Niezwykle ważne jest również zapewnienie pszenicy odpowiednich dawek fosforu, potasu i magnezu. Fosfor jest kluczowy dla rozwinięcia prawidłowego systemu korzeniowego i jest konieczny w momencie, gdy kończą się jego zapasy zawarte w ziarenku. Jeśli w glebie będzie za mało fosforu, to roślinie nie uda się wykształcić prawidłowego i zdrowego systemu korzeniowego, a to z kolei może doprowadzić do skarłowacenia rośliny oraz skutkować małymi kłosami słabo wypełnionymi ziarnem. Dawki fosforu zależą od przewidywanego plonu i zasobności gleby w ten pierwiastek. Przy średniej zasobności gleby w ten pierwiastek i przewidywanym plonie w wysokości 6 t/ha, zapotrzebowanie na dobrze przyswajalny fosfor wynosi 55 kg P2O5/ha.

Dla prawidłowego rozwoju pszenicy niezbędny jest również potas. Jest on kluczowy w fazie strzelania w źdźbło, kiedy to dostęp tego pierwiastka jest kluczowy do osiągnięcia odpowiedniej biomasy wegetatywnej. Jeśli potasu zabraknie, to pszenica wytworzy drobne kłody oraz małe i pomarszczone ziarno. Przy obliczaniu dawki potasu również bierze się pod uwagę zasobność gleby w ten pierwiastek, ale zwykle przy oczekiwanym plonie w wysokości 6 t/ha powinno się zastosować nawożenie pszenicy potasem w dawce 60 kg K2O/ha.

Trzecim pierwiastkiem, kluczowym dla prawidłowego rozwoju pszenicy, jest magnez. Zapotrzebowanie pszenicy na magnez jest największe w okresie kłoszenia aż do osiągnięcia pełnej dojrzałości przez ziarno. Jeśli magnezu będzie brakować, to może dojść do chlorozy na najstarszych liściach, a nawet zasychającymi, rdzawymi plamkami. Niedobór magnezu można uzupełniać stosując wapno magnezowe, a nawet niewielkie dawki dolomitu. Dawkę oblicza się stosując przelicznik w zależności od wielkości przewidywanego plonu, a dla przewidywanego plonu w wysokości 6 t/ha należy zastosować 20 kg MgO/ha.

Nawożenie pszenicy ozimej azotem

Pszenica ozima jest zbożem zimującym w glebie, a okres wczesnowiosenny to idealny czas na rozpoczęcie nawożenia azotem. Należy on do pierwiastków kluczowych dla prawidłowego wzrostu i rozwoju pszenicy, a ze względu na fakt, że jest on pierwiastkiem łatwo podlegającym wymywaniu, należy go podawać w trzech dawkach podzielonych. Łączne zapotrzebowanie pszenicy ozimej na azot oblicza się zakładając ok. 20-25 kg N na każdą tonę przewidywanego plonu. Oznacza to, że dla przewidywanego plonu 6 ton z ha, w okresie wegetacji powinniśmy zapewnić pszenicy ok. 120-150 kg N/ha.

Pierwsze nawożenie azotem należy przeprowadzić wczesną wiosną, tuż przed rozpoczęciem okresu wegetacji. Zalecane jest wówczas zasilenie pszenicy azotem, w dawce od 30 do 60 kg N/ha, przy czym wielkość dawki jest zależna od stanu zboża, w jakim znajduje się ono po zimie. Jeśli jest mocno zielone, dobrze rozkrzewione, to dawka może być mniejsza, a jeśli było siane późno i widać, że uprawa jest osłabiona, to zasadne jest podanie azotu w większej dawce. W takiej sytuacji warto również zapewnić roślinom odpowiedni poziom siarki, która jest pierwiastkiem kluczowym do tego, by osiągnąć wysoki plon ziarna, dlatego warto stosować nawozy azotowe z siarką.

Drugą dawkę azotu należy podać na w fazie strzelania w źdźbło, gdy widoczne jest już pierwsze kolanko. Zwykle jest to okres ok. 10 kwietnia, przy czym im słabsze rośliny i zasobność gleby, tym wcześniej należy zastosować drugą dawkę azotu, a powinna ona wynosić 40-60 kg N/ha.

Ostatnią, trzecią dawkę azotu trzeba podać roślinom w fazie przed kłoszeniem, do fazy przed otwarciem pochwy liściowej. Dawka azotu powinna wówczas wynieść do 50kg N/ha, a jednym z lepszych rozwiązań jest podanie jej w formie mocznika.

Nawożenie azotem w trzech dawkach podzielonych pozwala zapewnić rozwijającym się roślinom stały dostęp do wysokich dawek azotu oraz wpływa na zwiększenie plonu i zawartości glutenu w ziarnach. Pierwsze dwie dawki zaleca się stosować doglebowo, a kolejne można podawać dolistnie, w formie oprysków. 

Warto pamiętać, że nawożenie azotem musi być przeprowadzane równolegle z nawożeniem odpowiednimi dawkami fosforu i potasu. Zbyt duża ilość azotu przy jednoczesnym niskim poziomie fosforu i potasu będzie skutkować rozwojem wielu chorób i szkodników. Należy zatem zapewnić równowagę w podawaniu tych składników pokarmowych, bo tylko wtedy nawożenie pszenicy ozimej przyniesie oczekiwane rezultaty.

Nawożenie pszenicy jarej 

Pszenica jara, podobnie jak pszenica ozima, potrzebuje dużo azotu, fosforu, potasu i magnezu. Do ważnych składników pokarmowych należy również siarka, od której zależy wysoki plon ziarna. Warto zwrócić uwagę, że dla zapewnienia pszenicy odporności na suszę, kluczowe będzie zadbanie o wysoki poziom fosforu. Jeśli jego zabraknie pszenica nie wykształci mocnego systemu korzeniowego, a to niestety przełoży się na większą wrażliwość na suszę i może skutkować zmniejszeniem plonu.

Azot, podobnie jak w przypadku pszenicy ozimej, należy podawać w trzech dawkach podzielonych. Łączna dawka przy przewidywanym plonie w wysokości 5ton powinna wynosić od 100-150 kg azotu na ha, przy czym jednorazowo nie powinno się podawać więcej niż 60 kg azotu na hektar. Najlepszy wydaje się podział na 3 dawki, z których pierwszą należy podać ok. 7-14 dni przed siewem, kolejną na początku strzelania w źdźbło, a ostatnią na początku kłoszenia. Największa powinna być pierwsza dawka, najlepiej ok. 50-60 kg N/ha, kolejna 40-60 kg N/ha, a ostatnia od 30 kg N/ha do 50 kg N/ha. Pierwsze dwie dawki można podawać doglebowo, a trzecią dawkę azotu można podać w formie dolistnej. Ta ostatnia forma jest szczególnie wygodna, jeśli są przeprowadzane inne opryski, np. środkami ochrony roślin, gdyż nawożenie pszenicy można wówczas połączyć ze stosowaniem herbicydów, fungicydów czy insektycydów. 

Podobnie jak w przypadku pszenicy ozimej, nawożenie pszenicy jarej powinno również uwzględniać jej potrzeby w zakresie fosforu i potasu. Fosfor pozwoli wytworzyć mocny system korzeniowy, a potas pozwoli na osiągnięcie wysokiej masy wegetatywnej. Dodatkowym czynnikiem wymuszającym niejako stosowanie nawozów z fosforem i potasem jest fakt, że jeśli pierwiastków tych zabraknie, to pszenica nie będzie mogła w pełni wykorzystać podanego azotu. W związku z powyższym jeszcze przed siewem należy zastosować nawozy zawierające fosfor i potas. Dawka jest uzależniona od rodzaju nawozu oraz zasobności gleby w te pierwiastki, więc należy ją dobrać zgodnie z informacją podaną na opakowaniu. 

Przed siewem należy również zadbać o odpowiednie pH gleby, gdyż pszenica nie lubi gleb o odczynie zbyt kwaśnym. W tym celu, podobnie jak w przypadku pszenicy ozimej, należy zastosować wapno węglanowe lub tlenkowe. Po wymieszaniu go z wierzchnią warstwą gleby, kultywatorem lub przez podorywkę, należy je od razu zabronować. 

Przed siewem należałoby również zadbać o odpowiedni poziom magnezu w glebie, stosując wapno magnezowe, a w sytuacji, gdy niedobór magnezu jest szczególnie wysoki, poprzez zastosowanie niewielkich dawek dolomitu, w ilości 300-600 kh/ha. Dzięki temu gleba będzie odpowiednio zasobna w składniki pokarmowe, co pozwoli pszenicy na odpowiedni start.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *